Akwarystyka- pasja od początku

Akwarium Tomasz miał zawsze (przynajmniej odkąd pamiętam). Kochał opiekę nad nim, pielęgnację i podziwianie swojego dzieła. Tą miłością zaraził Tymka. I tak ojciec i syn mają wspólne hobby – akwarystykę.

Moi mężczyźni w lipcu założyli akwarium. Szok mój był ogromny patrząc jak niespełna 2 letni Tymek pomaga Tacie w urządzaniu i tworzeniu całej przestrzeni w wodzie. Kiedy już woda była przygotowana i rośliny zapuściły korzenie. Rybki zostały wpuszczone i wtedy zaczęła się zabawa. Tymek jest tak odpowiedzialnym maluchem, że rano włącza światło rybkom oraz karmi je z Tatą.

We wrześniu Tymek z okazji urodzin dostał dodatkowy prezent od Taty. Było to akwarium z krewetkami 🙂 I od tamtej pory mamy dwa cudowne akwaria.

Powiem Ci jedno. Tata z Tymkiem jako pierwsze ustalili miejsce, w którym będzie stał regał z akwariami. Czeka ich nowa przygoda z tworzeniem kolejnych, cudownych, wodnych światów. Rybki już nam dwukrotnie się rozmnożyły. Czekamy tylko na potomstwo krewetek.

Akwarium mają zalety nie tylko estetyczne. Uczą małego człowieka odpowiedzialności i pokory, bo na efekty trzeba czekać tygodnie a nawet miesiące. Wymagają systematyczności, co tworzy nawyki działania, które (mam nadzieję) zaowocują w przyszłości. Akwarium nawilża również pomieszczenie – pod wpływem ogrzewania woda paruje. Wycisza przez szum filtra i samo obserwowanie daje poczucie spokoju i relaksu. A przede wszystkim ogromną radość z współtworzenia tego miejsca z największym autorytetem dla niego, czyli Tatą.

Kiedyś myślałam, że oprócz rybek Tymek powinien mieć jeszcze jedno zwierzątko. Takie, które można przytulić 🙂 Ale z czasem dostrzegłam, że rybki i krewetki to coś więcej niż stworzonka za szybą. To wspólna miłość i troska o zwierzątka, które znaczą więcej niż przytulanie kotka.

 

Od tamtej pory Tomek z Tymkiem jeżdżą po imprezach akwarystycznych, które odbywają się we Wrocławiu. Tymek uczy się nowych gatunków rybek, roślin wodnych i może porównywać różnice pomiędzy wodami słodkimi a słonymi. Podziwia rafy koralowe w akwariach na wystawach i sklepach zoologicznych. Czyż nie są cudne?

To jest marzenie Tomka. Takie piękne morskie akwarium, któremu zrobił zdjęcie w czasie jakiś targów 🙂 Moim zadaniem jest cudowne i bajkowe więc jestem otwarta na taką piękność w salonie 🙂

Oprócz tego wszystkiego powyżej Tymek wzbudza radość u innych ludzi, bo jego zaangażowanie jest szczere i w oddaje się temu w 100% 🙂 Dorośli nie zawsze to potrafią 🙂 A dzieci robią wszystko na 100% 😀

A Twoje dziecko ma zwierzątko? A może zastanawiasz się nad tą ewentualnością? Podziel się z innymi jak podobał Ci się artykuł 🙂

Pozdrawiam,

Anka

Nie opuszczaj mnie jeszcze. Te historie też mogą Cię zainteresować:

Miłość do pociągów

Wodna przygoda

20 comments / Add your comment below

  1. Fajne zdjęcia. Ja miałam swego czasu w planie założyć akwarium, nawet na strychu stoi sobie spokojnie aczkolwiek zrezygnowałam na myśl o wymianie wody, jego myciu pilnowaniu zakwaszenia etc. Kiedyś już opiekowałam się rybkami i szybko mi się znudziło. Fajnie że mały może mieć rybki, to fajna pasja.

    1. Wymiana wody to raz na miesiąc, ale pozostałe parametry faktycznie mąż sprawdza częściej. Pasja ta wymaga wg. dużej cierpliwości, której osobiście nie posiadam 🙂

  2. Wczoraj rozmawialiśmy z mężem, że kupilibyśmy naszej Karolinie akwarium, tyle ze my byśmy w nim chcieli trzymać błazenki a to chyba nie jest łatwa sprawa.

    1. Morskie akwarium jest drogie w utrzymaniu i dużo trudniej w utrzymaniu właściwych parametrów. Ale zawsze warto spróbować. Tylko polecam zacząć od forum akwarystycznego, aby ktoś doradziła od czego zacząć 🙂 Słodkowodne akwaria są łatwiejsze i bardziej przystępne cenowo oraz dobre na początek. 🙂

  3. Też lubię, ale niestety z trójką dzieci, psem i kotem na głowie chyba nie dalibyśmy rady jeszcze akwarium ogarnąć 😉 Gratuluję pasji 🙂

    1. Dziękuję 🙂 masz niezły zwierzyniec pies i kot 🙂 myśleliśmy o kocie tylko bardzo dużo podróżujemy i obawiam się, że czułby się często porzucony 🙁 a przecież nie o to chodzi 🙂

    1. To jedna z wielu pasji. Od początku byli bardzo związanie ze sobą, gdyż Tomek karmił go strzykawką kiedy walczyłam o laktację 🙂

    1. Planujemy zakup króliczka, ale dopiero po przeprowadzce. Inne zwierzątko jak kot czy pies miałoby mało szczęśliwe życie z nami i naszymi podróżami. 🙂

  4. Moja córeczka nie ma zwierzątka, ale w przyszłości na pewno się nad tym zastanowimy. Świetnie, że Twój synek ma taką pasję już od najmłodszych lat. Warto ją pielęgnować.

    1. Zawsze zwierzątko to miły akcent w życiu, ale również ogromna odpowiedzialność 🙂 I na pewno będziemy pielęgnować tą miłość do zwierząt 🙂

    1. Akwarium to naprawdę dobra inwestycja w rozwój dziecka i piękny element pokoju 🙂 Cieszę się, że pomogłam w podjęciu decyzji 🙂
      Powodzenia 😀

Dodaj komentarz