Jak przygotować dziecko na kota?

Za nim zapadła decyzja o adopcji kotków szukałam artykułów o przygotowaniu dziecka na zwierzątko. W sumie szukałam konkretnie jak przygotować dziecko na kota. I tu szok nic nie znalazłam po za artykułami jak przygotować kota na dziecko? Czy wszyscy sądzą, że dziecko nie potrzebuje przygotowania? Informacji o tym co nastanie w jego domu? Moim zdaniem dziecko należy przygotować na kota i towarzyszące temu zmiany i tu jest Twoja rola rodzicu!

Przedstaw fakty związane z posiadaniem kota

Z dwulatkiem można już spokojnie dogadać się, co do zwierzątek. Tymek w tym wieku otrzymał swoje pierwsze krewetkarium i stąd też przekonanie, że da się coś ustalić 🙂 Zacznij od ustalenia jakie to ma być zwierzątko.. U nas po pertraktacjach dwudniowych stanęło na kotku (uff… Bo chomika czy świnki morskiej bardzo nie chciałam).

Trzeba pokazać dziecku jakie obowiązki wiążą się z posiadaniem kotka. Tu bardzo pomagają filmiki na YouTubie i książeczki. Opowiadanie jak będzie trzeba karmić kilka razy dziennie kotka, sprzątać mu w kuwecie, zmieniać wodę i.. tu najprzyjemniejszy fragment.. Bawić się z nim. Uwzględniając szczotkowanie i głaskanie 🙂

Ważne, aby dziecko rozumiało, że może skrzywdzić zwierzątko nosząc je czy ciągnąc za różne części ciała. Warto naświetlić, że kotki jak małe dzieci też mają uczucia i odczuwają ból, smutek albo radość. Mogą także być chore czy nie w humorze! O szacunku do ich przestrzeni to raczej już rozmowa z trzylatkiem powinna przynieść dobry skutek.

Zabezpiecz dom

Fakty o kocie przekazane kilka razy czas przygotować dom i sprawdzić czy dziecko nie ma alergii na nowego domownika. Przeżywanie oddawania kotków dla wszystkich jest trudne – dla dziecka i zwierzęcia to trauma, której można uniknąć!

Na początek zabezpieczamy okna i balkon siatką, aby koty nie chciały uczyć się latać. Można to zrobić samodzielnie albo zamówić specjalną ekipę montażową. Kolejnym punktem zabezpieczania mieszkania są wszelkiego rodzaju zakamarki, w których stworzenie może utknąć. Ale więcej na ten temat znajdziecie na różnych stronach o kotach 🙂

W naszym przypadku jeszcze trzeba było zabezpieczyć akwaria, choć drugiego dnia Rysia urządziła sobie polowanie na glonojady 🙂 W końcu rybki i krewetki to takie intrygujące zabawki, no i ten instynkt łowcy 🙂

Cierpliwość i wyrozumiałość

Cierpliwość i wyrozumiałość trzeba mieć i do dziecka i do kotka..

U nas kotki to “dzikuski”, więc nadal je oswajamy ze sobą przez zabawę i przekąski. Często tak się zdarza adoptując kociaka ze schroniska lub fundacji. Tyczy się ten syndrom szczególnie kotków, które posiadają złe doświadczenia z wcześniejszych kontaktów z ludźmi.

Stąd potrzebne są ogromne pokłady cierpliwości i wyrozumiałości, bo dziecko chce już bawić się z kotkiem, przytulać go, a on ucieka albo syka na niego. To smutne potrzeć jak dziecko np. zostaje podrapane. Na szczęście nas to nie spotkało (jedynie ja jestem poszkodowana) i Tymka, Bajka&Rysia oszczędziły 🙂 Po 8 dnia spędzonych razem maluszki zaczynają już do nas wychodzić – choć o głaskaniu jeszcze możemy tylko marzyć 🙂

Za to są skore do zabawy i psot. Często jeszcze przy gwałtowniejszym ruchu uciekają pod szafę czy łóżko, ale jak siedzę i pisze to kręcą się blisko mnie 🙂 To miłe móc podziwiać jak codziennie dzięki pracy Tymka, mojej i Tomka kotki stają się coraz bardziej oswojone. Choć wciąż musimy powtarzać Tymkowi nie strasz kotków w kuwecie albo nie wbiegaj tak nagle do sypialni, bo kotki się boją.

Syndrom odrzucenia

Z syndromem odrzucenia czy zazdrości można spotkać się najczęściej u jedynaków lub u młodszego rodzeństwa z dużą różnica wieku. Wygląda to następująco dziecko zaczyna zwracać na siebie uwagę za wszelką cenę. U nas Tymek rzucał przedmiotami – nie w kotki tylko w przestrzeń.

Czasem może pojawić się też agresja wobec rodziców lub zwierząt. Tu warto interweniować w sposób spokojny i w miarę możliwości rozsądny. Dziecko do tej pory posiadało 100% uwagi albo znaczącą część, a teraz musi dzielić się nią z kotkami. Warto wytłumaczyć potrzeby zwierzątek, ale znaleźć ekstra czas dla dziecka, które czuje się odrzucone.

U nas pojawił się ten syndrom kiedy intensywnie pracowałam z kotkami, a Tymek oglądał bajkę. Nagle krzyk i wołanie. Przychodzę do niego, a on żąda mojej obecności przy nim. Wtedy porozmawialiśmy (wcześniej zatrzymując bajkę, aby uniknąć rozproszenia uwagi) o potrzebach wszystkich domowników. Teraz kiedy on ogląda bajkę – ja pracuje z kotkami i wszystko raczej układa się ku dobremu. Ważne, żeby dziecko czuło się nadal kochane i jego potrzeby nadal spełniane.

Podsumowując

  1. Opowiedzieć dziecku o obowiązkach związanych z kotkiem
  2. Nie zapomnijmy powiedzieć też o możliwościach wspólnych zabaw i przyjaźni.
  3. Sprawdź czy dziecko lub ktoś z domowników nie ma alergii na kotka.
  4. Zabezpieczyć balkon i okna oraz pozostałe zakamarki.
  5. Przygotować dziecko na fakt, że kotek nie zawsze od razu chce się bawić i tulać.
  6. Pamiętaj o obserwacji dziecka i jego zachowań, gdy kotek pojawi się już w domu.

A Ty masz zwierzątko? Jak reaguje na nie Twoje dziecko?

A tu reszta zwierzęcych artykułów 🙂

Miłego czytania 🙂

Pozdrawiam – Anka <3

Dodaj komentarz