Co kryją w sobie zabawki do kąpieli?

Wanienka z wodą, piana i… ZABAWKI. Żółta kaczuszka, mały samolot czy tryskająca wodą zielona żabka to szczyt góry lodowej zabawek do kąpieli. A wiesz, że mogą być niebezpieczne i szkodliwe dla Twojego dziecka? Zobacz, co tak naprawdę kryją w sobie zabawki do kąpieli i poznaj bezpieczną alternatywę, którą możesz zrobić sama.

Zabawki do kąpieli, na co zwrócić uwagę przy zakupie

Wchodząc do działu z zabawkami do kąpieli zobaczymy ogrom kształtów i kolorów. Jednak sytuacja zmienia się trochę, kiedy zaczynamy sprawdzać czy zabawki są bezpieczne dla naszych Szkrabów. Co rozumiem przez bezpieczne zabawki do wody? Dla mnie to takie, które zrobione są z nietoksycznych materiałów, łatwe do utrzymania w czystości i posiadające odpowiednie atesty. Należy również zwrócić uwagę czy zabawka jest na pewno przeznaczona do zabaw w wodzie czy jest wodoodporna.

Ważne jest także, aby przy zakupie dobrać odpowiednio zabawkę do wielu i upodobań dziecka. Producenci prześcigają się w pomysłach jak zadowolić małych odbiorców. Zabawki można podzielić na kilka podgrup:

  • Zabawki gumowe – najpopularniejsze i spotykane prawie w każdej łazience. Należą do zabawek uniwersalnych dostosowanych do każdego wieku. Te zabawki są miękkie, lekkie i w miarę bezpieczne – pod warunkiem, że nie posiadają dziurki. W momencie, gdy otwór jest należy zabawkę dokładnie po każdym użyciu opróżnić z wody i wysuszyć. Dość często również trzeba je wymieniać, bo są siedliskiem pleśni i grzybów.
  • Zabawki na baterie – bardzo interesujące, ruchome i kolorowe obiekty. Przeznaczone dla starszych dzieci najczęściej powyżej 3 roku życia. Te zabawki są znacznie cięższe i dla mnie osobiście posiadają duży mankament nie da się ich w 100% wyczyścić. Następnym niebezpieczeństwem jest kontakt baterii z wodą, który może spowodować korozje jej i wyciek niebezpiecznych substancji żrących.
  • Zabawki na przyssawki, sortery i pojemniczki – coraz popularniejsze w dziecięcym wodnym świecie. Zabawki na przyssawki pozwalają na tworzenie np. podmorskich głębin na bokach wanny, a sortery rozwijają umiejętności motoryki małej oraz wspierają koordynacja ręka oko. Przelewanie z pojemniczka do drugiego uczy celności i określenia ile wody zmieści duży pojemnik, a ile mały. Pozwala również na łatwe utrzymanie zabawek w czystości bez obaw o powstawanie pleśni czy grzybów. Często tego typu zabawki można myć w zmywarce, co ułatwia ich utrzymanie w czystości.
  • Puzzle piankowe – są fajną alternatywa pozwalają na tworzenie pływających domków czy zdobienia boków wanny. Łatwe w utrzymaniu w czystości i kolorowe. Pozwalają na rozwój wyobraźni i kreatywności.
  • Książeczki do kąpieli – dla małych czytelników poznających świat przedmiotów i kolorów. Lubiane przez dzieci i rodziców, choć osobiście nie przepadam za łączeniem kąpieli z czytaniem czy oglądaniem obrazków to uważam, że mają na pewno pozytywny wpływ na rozwój dziecka. Nie mam zdania, co do utrzymywania ich w czystości, ale podejrzewam, że da się o nie dbać.
  • Kredki lub flamastry do wody – to jest coś, do czego przymierzam się od kliku dni. Fantastyczne rozwiązanie dla “upustu twórczego”. Malować nimi można po każdej powierzchni: czy to wanna czy mama – nie ma znaczenia, bo szybko i łatwo zejdzie. Oprócz tego nie są szkodliwe dla skóry, a dostarczają dużo radości dziecku.

zabawki do kąpieli

Zabawki do kąpieli kryją czasem w sobie

Mimo dbania o zabawki: opróżniania z wody, mycia i suszenia – pojawiła się w nich pleśń, grzyby i pewnie też bakterie. Zaglądałaś kiedyś do środka takiej gumowej zabawki? Szczerze ja nie. Dopiero w momencie, kiedy w wannie Tymka zobaczyłam czarne pływające lub tonące coś uznałam, że czas to sprawdzić.

Zrobiłam sekcje ukochanym zabawką Tymka. Dobrze, że on tego nie widział, bo co to byłby za płacz.. Ale do sedna! W środku można powiedzieć – nie było źle… W sensie spodziewałam się po tym, co pływało w wannie dużo gorszego obrazu, ale mimo wszystko to było obrzydliwe.

Czarny nalot to grzyb, a te święcące miejsca to pleśń.. Smutno się zrobiło, bo wiedziałam, że wieczorem synek o nie zapyta i co wtedy powiem?! “Mama zrobiła sekcje i oceniwszy sytuacje doszła do wniosków, iż koniec z gumowymi zabawkami”, a on grzecznie odpowie “Rozumiem Twoją postawę matko i dziękuje, że tak dbasz o mnie”. Nie!! Tak cudownie nie będzie. Ja powiem: “Już ich z nami nie ma”, a on “To poszukaj mamo albo kupny nowe”.. A przecież tego nie chce, bo w nowych zrobi się to samo i znowu koło się zamknie.

A taka pleśń i grzyby to szkodliwe ustrojstwa! Mimo, że specjaliści twierdzą, że dziennie wdychamy w powietrzu tysiące zarodników pleśni i z powodu zabawek raczej nic się naszym dzieciom nie stanie. To sytuacja zmienia się, kiedy dziecko psika sobie taką “cudowną” woda do buzi czy po oczach. Na samą myśl mi nie dobrze..

Wiadomo, że nie zabije to dziecka, ale, po co narażać na dodatkowy kontakt z nimi. Nie wiem czy wiesz, ale pleśń i grzyby mogą powodować częste przeziębienia, wysypki skórne i pogorszenie się systemu immunologicznego. Dlatego nie trzymamy już w domu dodatkowych siedlisk bakterii, jakimi są gumowe zabawki do kąpieli z dziurką.

 

Alternatywa dla gumowych zabawek do zrobienia w domu

Potrzebowałam na szybko nowej, interesującej i niezbyt kosztownej zabawki do kąpieli. Trafiłam na pomysł gdzieś na jakimś forum i nie udało mi się odnaleźć pomysłodawczyni. Mimo wszystko postanowiłam podzielić się z Tobą tym pomysłem.

Przygotuj sobie:

  • kilka pianek dekoracyjnych
  • cyrkiel lub różnego rozmiaru koła (u nas kubki, szklanki i pojemnik na jajka)
  • nożyczki
  • ołówek.

 

Przygotowanie jest naprawdę proste i szybkie. Odrysowujesz okręgi na piance, wycinasz i już można się bawić 🙂 U nas dla urozmaicenia zabawy to Tymek odrysowywał i wycinał kilka kółek. Zabawa i nauka w jednym.

Jak już koła były gotowe to musieliśmy je wypróbować. Tylko w środku dnia iść się kąpać to słaby pomysł. Powstał za to inny. Spróbujmy przykleić je do lodówki. Och uwierzcie zabawa trwała ponad godzinę, a potem wieczorem w trakcie kąpieli tylko pogłębiła miłość do nowej zabawki. Sama zobacz jak pięknie to wygląda 🙂

Cudownie wyglądają szare powierzchnie w kolorowe kropli 🙂 A Twoje dziecko, jakich zabawek używa do kąpieli?

Pozdrawiam,

Anka <3

Zobacz też:

Dodaj komentarz